Każdy, kto posiada kota, z pewnością zna to uczucie, gdy nasz czworonożny przyjaciel nagle postanawia oddać nam pocałunek w postaci liźnięcia. Może się wydawać, że to po prostu wyraz miłości, ale nie wszystko jest takie proste! Istnieje kilka powodów, dla których koty decydują się na takie zachowanie. Poznajmy te tajemnice!
Koty, jak terapeuci – liżą, żeby poprawić samopoczucie
Kiedy twój kot zaczyna cię lizać, może to być jego sposób na zapewnienie ci „terapeutycznej” chwili relaksu. Zamiast zapisać cię na kosztowną sesję u psychologa, kot po prostu robi to, co umie najlepiej. Jego język, pokryty mikroskopijnymi haczykami, masuje twoją skórę i uwalnia napięcie. A dla niego to świetny sposób na pokazać, że troszczy się o twoje zdrowie! To zatem nie tylko czysta przyjemność dla niego, ale i dla ciebie!
Kiedy kot czuje się spokojny i zrelaksowany w twoim towarzystwie, może to być znak, że postrzega cię jako członka swojej rodziny. W przyrodzie, koty w naturalny sposób wylizują się nawzajem, aby pokazać bliskość i więź. Możesz to traktować jako wyraz kota, który traktuje cię jak… no właśnie, swojego kota!
Koty z misją higieniczną – czyli co z jego językiem?
Nie zapominajmy, że koty to zwierzęta, które dbają o swoją higienę. Ich język jest wyposażony w niezwykłe włoski, które pomagają im utrzymywać sierść w czystości. Co jednak, gdy twój kot decyduje się na lizańce… na twojej skórze? A no właśnie! Kot, czując potrzebę oczyszczenia, może próbować „wymieść” ci z ciała resztki jedzenia czy zanieczyszczenia, których ty sam byś nie dostrzegł. W końcu, jak to mówią: „lepiej zapobiegać niż leczyć”!
Przy okazji, twój kot może próbować sprawdzić, czy przypadkiem nie masz na sobie jakiegoś zapachu, który go intryguje. Wierz lub nie, ale koty są mistrzami w wyczuwaniu zmian zapachowych, a każda nowa nuta to dla nich jak tajemnica do rozwiązania. Być może jego lizanie to jego sposób na analizowanie, czy przypadkiem nie zmieniłeś żelu pod prysznic albo nie dałeś się złapać w deszcz bez parasola.
Koty z głęboką potrzebą uwagi
Jeśli twój kot zaczyna lizać cię w miejscach, w których zazwyczaj nikt się nie spodziewa (np. w uchu, czy na stopie), to może być oznaka, że po prostu domaga się twojej uwagi. Koty są bardzo sprytne, a ich sposób komunikowania się jest czasem subtelny. Lizańce to dla niego świetny sposób na to, by zwrócić na siebie całą twoją uwagę. W końcu to jego czas, a ty masz być tam, żeby go rozpieścić!
Może to też oznaczać, że twój kot postrzega cię jako swojego „opiekuna”. W naturze koty często wylizują swoich najbliższych, aby utrzymać więź. Być może kot stwierdził, że to właśnie ty jesteś tym, kto zasługuje na te delikatne „spa” w formie lizańców. Kto by pomyślał, że najwspanialszy terapeuta chodzi na czterech łapach?
Koty, które „odwracają uwagę”
Okazuje się, że koty mogą także lizać swoich właścicieli, aby odwrócić ich uwagę od czegoś, co chcą zrobić… na przykład, ukraść kawałek jedzenia! W momencie, gdy twój kot zaczyna cię lizać w najmniej oczekiwanym momencie, może to być jego sprytny plan, byś zapomniał o misce z karmą na stole. W końcu, kto będzie myślał o jedzeniu, kiedy kot z całym zaangażowaniem liże cię po ręce?
Warto jednak pamiętać, że nie każda lizańka oznacza chęć manipulacji. Czasami to po prostu sposób, w jaki kot chce ci powiedzieć „hej, jestem tutaj i może warto zwrócić na mnie uwagę!”. I nawet jeśli twój kot zdoła przejąć twoje myśli, możesz być pewny, że zaraz dostanie porządną porcję pieszczot!
