Pelargonie to jedne z najbardziej lubianych kwiatów, które zdobią nasze balkony, tarasy, a nawet okna. Te urocze rośliny potrafią cieszyć oko przez całe lato, ale aby to się udało, musimy zadbać o ich odpowiednie podlewanie. Pytanie, jak często podlewać pelargonię, spędza sen z powiek wielu ogrodnikom. Oto kilka wskazówek, które pomogą ci w tej kwestii!
Jakie czynniki wpływają na częstotliwość podlewania?
Pelargonie, jak każdy szanujący się kwiat, mają swoje wymagania. Oczywiście, najbardziej oczywistym czynnikiem wpływającym na częstotliwość podlewania jest pogoda. W upalne dni nasze rośliny mogą wołać o więcej wody, natomiast w chłodniejsze okresy – wystarczy im zaledwie kilka łyków. Warto więc pamiętać, że zmienna pogoda może zmienić potrzeby twojej pelargonii z dnia na dzień.
Poza tym, warto zwrócić uwagę na rodzaj gleby w doniczce. Jeśli gleba jest lekka i przepuszczalna, woda szybciej wyparuje, więc pelargonia może wymagać częstszego podlewania. Natomiast w cięższych, bardziej gliniastych glebach, roślina długo zatrzymuje wilgoć, co sprawia, że podlewanie trzeba ograniczyć. Pamiętaj, by dostosować ilość wody do specyfiki podłoża.
Nie zapominajmy także o rozmiarze doniczki. Jeśli posadziliśmy pelargonię w małej doniczce, będzie musiała częściej „pić”, by nie wyschła. Natomiast duża doniczka pomieści więcej wody, więc wystarczy ją podlewać rzadziej. To taki roślinny odpowiednik naszej filiżanki kawy – duża filiżanka = mniej dolewek!
Jak rozpoznać, że pelargonia potrzebuje wody?
Nie zawsze łatwo jest powiedzieć, kiedy pelargonia jest spragniona, ale istnieje kilka „sygnałów”, które mogą ci pomóc. Pierwszym z nich jest wysychająca ziemia w doniczce. Jeśli poczujesz, że ziemia w środku jest sucha na głębokość kilku centymetrów, to znak, że pora na podlewanie. Czasem jednak warto zapobiegać, niż leczyć – lepiej podlać, zanim ziemia stanie się kamieniem.
Drugim wskaźnikiem jest wilgotność powietrza. W okresie letnim, kiedy wilgotność jest niższa, pelargonie mogą wysychać szybciej. Dlatego warto utrzymywać odpowiednią wilgotność w otoczeniu roślin, zwłaszcza jeśli rosną w bardziej suchych miejscach, jak balkony wystawione na słońce.
A co z samą rośliną? Jeśli zauważysz, że liście pelargonii zaczynają więdnąć i zrzucają swoje uroki, to może być znak, że jest spragniona. Jednak nie traktuj tego jako wyrok! Zanim zdecydujesz się na podlewanie, sprawdź jeszcze wilgotność gleby – być może roślina reaguje na coś innego, na przykład na nadmiar wody.
Jak często podlewać pelargonię w różnych porach roku?
Pelargonie różnie zachowują się w zależności od pory roku. W zimie i wczesną wiosną, kiedy roślina odpoczywa, jej potrzeba wody drastycznie maleje. W tym czasie wystarczy podlewać ją co 2-3 tygodnie, sprawdzając, czy ziemia wciąż nie jest mokra. Pamiętaj, że pelargonia to nie roślina tropikalna – nie lubi nadmiaru wody, szczególnie w okresie odpoczynku!
W lecie, kiedy pelargonia jest w pełni sił i intensywnie kwitnie, jej zapotrzebowanie na wodę rośnie. W gorące dni należy ją podlewać nawet co 2-3 dni, zwracając szczególną uwagę, aby nie dopuścić do przesuszenia ziemi. Warto podlewać pelargonię wczesnym rankiem lub wieczorem, kiedy nie ma już silnego słońca, aby uniknąć parowania wody.
W okresie jesieni, kiedy dni stają się coraz chłodniejsze, tempo wzrostu rośliny zwalnia, a jej potrzeba wody spada. Warto wtedy ograniczyć podlewanie, dając roślinie odpocząć przed zimowym okresem. Pamiętaj, że mniej znaczy więcej – lepiej podlać ją rzadziej, ale obficiej, niż trzymać ją w permanentnym błocie.
Czego unikać przy podlewaniu pelargonii?
Pelargonie, jak każda roślina, mają swoje upodobania i rzeczy, których nie tolerują. Przede wszystkim należy unikać przelania rośliny – to najczęstszy grzech ogrodników. Zbyt duża ilość wody może prowadzić do gnicia korzeni, a tego chyba żadna roślina nie chce przeżyć. Upewnij się, że w doniczce znajduje się odpowiednia warstwa drenażowa, która pozwoli wodzie odpłynąć, nie zatrzymując jej w glebie.
Nie podlewaj pelargonii w pełnym słońcu, zwłaszcza jeśli ziemia jest gorąca. Woda, która natrafi na gorące podłoże, może parować zbyt szybko, nie docierając do korzeni. Z kolei jeśli podlewasz roślinę zbyt wcześnie, woda może nie wniknąć wystarczająco głęboko. Zatem najlepiej podlewać je późnym popołudniem lub wczesnym rankiem.
Wreszcie, pamiętaj o jakości wody. Woda z kranu, szczególnie ta twarda, niekoniecznie sprzyja zdrowiu pelargonii. Jeśli masz taką możliwość, podlewaj roślinę wodą deszczową lub wodą przegotowaną. Twoja pelargonia nie jest księżniczką, ale lepsza woda na pewno wpłynie na jej kondycję!
