Awokado to owoc, który zyskał ogromną popularność w ostatnich latach. Nic dziwnego – jest pyszne, zdrowe i wszechstronne. Ale jak nie dać się zaskoczyć nieprzyjemnie twardym albo przejrzałym awokado? Oto kilka sprawdzonych trików, które pomogą ci ocenić, kiedy ten zielony cud jest gotowy do spożycia.
Sprawdzanie dojrzałości – nie musisz być mistrzem w wyczuwaniu owoców
Ocenianie dojrzałości awokado to prawdziwa sztuka, ale nie trzeba być profesjonalnym “awokado-smakoszem”, żeby to ogarnąć. Przede wszystkim, dotyk to twój najlepszy przyjaciel. Zanim zaczniesz sięgać po nóż, naciśnij lekko owoc palcami. Jeśli czujesz, że awokado daje się delikatnie wcisnąć, oznacza to, że jest gotowe do spożycia.
Jeśli owoce są twarde jak kamień, czeka cię jeszcze kilka dni czekania. Oczywiście, możesz spróbować przyspieszyć ten proces, wkładając awokado do papierowej torby z jabłkiem – te owoce wydzielają etylen, który przyspiesza dojrzewanie. Pamiętaj, cierpliwość popłaca!
Natomiast jeśli owoce są miękkie jak gąbka, czas na działanie. W takim przypadku lepiej od razu zabrać się za przygotowanie guacamole, bo awokado może szybko przejść w stan “za dojrzałe”. Warto też pamiętać, że zbyt miękkie awokado może mieć nieprzyjemną, wodnistą konsystencję i smak, który nie każdemu przypadnie do gustu.
Kolor skórki – nie tylko dla oka!
Skórka awokado zdradza wiele o stanie owocu. Dojrzałe awokado ma zazwyczaj ciemnozieloną lub niemal czarną skórkę. Ale uwaga! Kolor skórki nie zawsze gwarantuje pełną dojrzałość, więc nie traktuj jej jako jedynego wyznacznika. Na rynku można spotkać różne odmiany awokado – niektóre mają skórkę ciemną już od początku, inne pozostają zielone nawet w pełni dojrzałe.
Chociaż skórka to dobry punkt wyjścia, nigdy nie zapominaj o reszcie “testów”. Warto połączyć obserwację koloru z delikatnym naciskiem i jeśli wszystko wskazuje na to, że awokado jest gotowe, śmiało przystępuj do działania. Pamiętaj, że nawet idealnie wyglądająca skórka nie zawsze gwarantuje, że wnętrze nie skrywa jakiejś niespodzianki!
Ostatecznie, jeśli znajdziesz awokado z plamami lub dziurami w skórce, to znak, że albo owoc już jest po “terminie”, albo może dojść do “rozczarowania” w środku. W takich przypadkach lepiej sięgnąć po inny egzemplarz.
Sprawdzanie “guzika” – nie tylko dla ciekawskich
Każde awokado ma na swoim wierzchu mały “guzik” – to jest miejsce, gdzie odcina się gałąź. Warto to sprawdzić, bo właśnie w tym miejscu możesz odkryć, jak świeże jest awokado. Jeśli guziczek łatwo się odrywa i widać zielony miąższ, to świetny znak! Oznacza to, że owoc jest prawdopodobnie świeży i dojrzały.
Jeśli natomiast guziczek jest trudny do usunięcia, a pod nim widać ciemne, brązowe plamy, to niestety, twój egzemplarz jest już “po terminie”. Możesz co prawda spróbować pokroić awokado, ale nie zdziw się, jeśli znajdziesz wewnątrz coś, co przypomina morelową pastę w pełni zaawansowanego zepsucia.
Spróbuj zawsze sprawdzić ten guzik, zanim zdecydujesz się na zakup. Choć nie jest to metoda idealna, pomoże ci zminimalizować ryzyko wpadki przy wyborze awokado w sklepie.
Co zrobić, jeśli trafiłeś na twarde awokado?
Nie panikuj, jeśli trafiłeś na awokado, które przypomina bardziej piłkę do rugby niż owoc – twarde awokado ma swoje “triki”, by stać się miękkie! Po pierwsze, wrzucenie go do papierowej torby z jabłkiem to świetny sposób na przyspieszenie procesu dojrzewania. Jeśli nie masz papierowej torby, po prostu wrzuć je do szuflady w kuchni i poczekaj kilka dni.
Jeśli jednak nie masz czasu, aby czekać, możesz spróbować delikatnie “oszukać” naturę. Włóż awokado na chwilę do piekarnika (w temperaturze około 90°C) owinięte w folię aluminiową. Pamiętaj, żeby nie przekroczyć 10-15 minut! Później odstaw je na kilka minut, żeby ostygło. Może to nie jest idealne rozwiązanie, ale czasem ratuje sytuację, gdy chcesz zrobić guacamole na ostatnią chwilę!
A co, jeśli awokado jest naprawdę za twarde? Zawsze możesz je przechować w lodówce, aż nabierze odpowiedniej miękkości. Takie awokado nie straci swojej wartości odżywczej, a ty będziesz miał czas na spokojne przygotowanie się do “prawdziwego awokado-szaleństwa”.
